Styk ściany szczytowej z dachem – poradnik
Miejsce połączenia ściany szczytowej z połacią dachu to jeden z najbardziej wrażliwych punktów każdego budynku mieszkalnego. Nieprawidłowe wykonanie tego detalu prowadzi do powstania mostków termicznych, przez które ucieka cenne ciepło. Warto dokładnie przemyśleć rozwiązanie techniczne jeszcze na etapie projektowania, aby uniknąć kosztownych poprawek.
Dlaczego prawidłowe wykonanie styku jest tak istotne?
Połączenie ściany szczytowej z dachem stanowi miejsce, gdzie spotykają się różne materiały budowlane i warstwy izolacyjne. To tutaj krzyżują się kompetencje murarzy, cieśli i dekarzy, co często prowadzi do nieporozumień i błędów wykonawczych. Szczególnie problematyczne jest zachowanie ciągłości izolacji termicznej, która powinna przebiegać bez przerwy od ściany zewnętrznej przez styk ze szczytową aż do ocieplenia połaci dachowej.
Ściany szczytowe wymagają również odpowiedniego usztywnienia ze względu na działające na nie siły wiatru. W konstrukcji muszą być przewidziane trzpienie żelbetowe, wieniec obwodowy lub żelbetowe nadproża. Wszystkie te elementy należy zaprojektować tak, aby nie kolidowały z prawidłowym ułożeniem warstw izolacyjnych.
Problem mostków cieplnych
Mostki termiczne powstają najczęściej wtedy, gdy wykonawcy wyprowadzają mur szczytowy równo z górną płaszczyzną krokwi dachowych. W takim przypadku membrana dachowa lub deskowanie styka się bezpośrednio ze skosami ścian, a między tymi elementami nie ma miejsca na ocieplenie. Skutki tego zaniedbania są poważne – zimą dochodzi do intensywnych strat ciepła, a latem pomieszczenia poddasza przegrzewają się znacznie szybciej.
W miejscach występowania mostków termicznych temperatura powierzchni wewnętrznej ściany spada poniżej punktu rosy. Wówczas para wodna zawarta w powietrzu wykrapla się na zimnej ścianie, powodując jej zawilgocenie. To z kolei stwarza doskonałe warunki do rozwoju pleśni i grzybów, które zagrażają zarówno konstrukcji budynku, jak i zdrowiu mieszkańców.
Nieocieplony styk ściany szczytowej z dachem może odpowiadać za utratę nawet 15-20% ciepła z poddasza użytkowego.
Konsekwencje błędów wykonawczych
Nieprawidłowo wykonany detal styku generuje problemy przez cały okres użytkowania budynku. Zwiększone straty ciepła przekładają się bezpośrednio na wyższe rachunki za ogrzewanie. W skrajnych przypadkach w pomieszczeniach poddasza może być odczuwalny przeciąg, a temperatura przy ścianach szczytowych jest wyraźnie niższa niż w centrum pokoju.
Kolejnym zagrożeniem są rysy i pęknięcia pojawiające się na ścianach szczytowych, szczególnie wiosną i jesienią. Powstają one wtedy, gdy drewniana konstrukcja dachu została sztywno połączona z murem. Drewno pod wpływem zmian wilgotności i temperatury pracuje, odkształca się, a mur nie może się swobodnie przesuwać. Napięcia kumulują się i ostatecznie prowadzą do uszkodzeń tynku.
Warto również pamiętać, że poprawianie źle wykonanego styku ściany szczytowej z dachem jest bardzo kosztowne i pracochłonne. Wymaga bowiem częściowego demontażu pokrycia dachowego, a czasem nawet ingerencji w konstrukcję więźby. Dlatego kluczowe znaczenie ma staranne zaplanowanie i wykonanie tego detalu już na etapie budowy.
Jak przygotować ścianę szczytową do połączenia z dachem?
Przygotowanie ściany szczytowej wymaga ścisłej współpracy między ekipą murującą a cieślami wykonującymi konstrukcję dachu. Już podczas wznoszenia murów należy przewidzieć odpowiednie poziomy, na których będą układane poszczególne warstwy izolacyjne. Precyzyjne wytyczenie geometrii ścian szczytowych decyduje o tym, czy później uda się prawidłowo połączyć wszystkie warstwy termoizolacyjne.
Wysokość muru szczytowego
W domach z dachem dwuspadowym i poddaszem użytkowym górna powierzchnia muru szczytowego powinna znaleźć się na poziomie dolnej płaszczyzny krokwi. Takie rozwiązanie pozostawia wystarczająco dużo przestrzeni między wierzchem ściany a membraną dachową lub deskowaniem na ułożenie grubej warstwy izolacji termicznej. Tylko wówczas można stworzyć ciągły łącznik między ociepleniem ścian zewnętrznych a izolacją poddasza.
Jeżeli stosuje się izolację nakrokwiową, czyli układaną ponad krokwiami, sytuacja wygląda nieco inaczej. W tym przypadku mur można prowadzić wyżej – do poziomu górnej płaszczyzny krokwi. Warstwa izolacji położona na krokwiach automatycznie przebiega również nad murem szczytowym, zapewniając ciągłość ocieplenia.
Wyjątkiem są domy ze ścianami jednowarstwowymi z pustaków ceramicznych lub silikatowych. Tego typu mury same w sobie charakteryzują się dobrymi właściwościami termoizolacyjnymi i nie wymagają dodatkowego ocieplenia od zewnątrz. W takich budynkach można wznosić ścianę szczytową do poziomu więźby dachowej bez obawy o powstanie mostków termicznych.
Ocieplenie od góry
Grubość izolacji termicznej układanej na górnej powierzchni ściany szczytowej powinna odpowiadać grubości ocieplenia połaci dachowych. Współcześnie oznacza to zazwyczaj 30-40 cm wełny mineralnej lub styropianu. Niektórzy projektanci zalecają ocieplenie szczytów nawet wtedy, gdy poddasze pozostaje nieużytkowe – zapobiega to powstawaniu stref o obniżonej temperaturze i potencjalnym problemom z kondensacją pary wodnej.
Materiał izolacyjny musi być ułożony w taki sposób, aby nie pozostawały żadne szczeliny czy przerwy. Szczególnie newralgiczne są miejsca, gdzie izolacja musi oplatać elementy konstrukcji drewnianej, takie jak murłaty czy końcówki krokwi. W tych punktach należy starannie docinać materiał i dopasowywać go do kształtu drewnianych belek.
Rodzaje połączeń ściany szczytowej z dachem
Sposób wykończenia styku ściany szczytowej z dachem ma ogromny wpływ nie tylko na funkcjonalność, ale także na wygląd całego budynku. Decyzja o wyborze konkretnego rozwiązania powinna zapaść już na etapie projektowania, ponieważ każdy wariant wymaga odpowiedniego przygotowania zarówno konstrukcji dachowej, jak i murów. Współczesna architektura oferuje kilka podstawowych sposobów realizacji tego detalu, które różnią się zarówno estetyką, jak i wymaganiami technicznymi.
Dach z okapem szczytowym
To najpopularniejsze rozwiązanie stosowane w polskim budownictwie jednorodzinnym. Polega ono na wysunięciu konstrukcji dachu poza płaszczyzną ściany szczytowej, dzięki czemu powstaje charakterystyczny nawis chroniący mur przed bezpośrednim działaniem opadów atmosferycznych. Wysunięcie to zazwyczaj mieści się w przedziale 60-70 cm, chociaż w zależności od koncepcji architektonicznej może być mniejsze lub większe.
Konstrukcyjnie okap szczytowy tworzy się przez przedłużenie poziomych elementów więźby – murłat, płatwi oraz belki kalenicowej – poza obrys budynku. Na tych wysuniętych elementach opiera się ostatnia para krokwi wraz z jętką (poziomą belką łączącą krokwie). Jeśli planuje się bardzo szeroki okap przekraczający standardowe wymiary, wysunięte belki należy dodatkowo podeprzeć ukośnymi zastrzałami wspartymi na murze lub stalowymi wspornikami zamocowanymi do ściany.
Okap szczytowy chroni ścianę przed zamakaniem, jednak jego płaszczyzna dolna pozostaje narażona na działanie silnych podmuchów wiatru. Dlatego wszystkie elementy pokrycia znajdujące się na krawędzi dachu muszą być szczególnie starannie zamocowane. Producenci zalecają sztywne mocowanie każdej dachówki lub arkusza blachy w strefie okapowej. Zaniedbanie tego wymogu może prowadzić do zerwania fragmentu pokrycia podczas burzy.
Pod względem izolacji termicznej okap szczytowy jest wygodny, ponieważ konstrukcja wysunięta przed ścianę nie wymaga ocieplenia. Wystarczy doprowadzić izolację połaci dachowej do miejsca, gdzie krokwie opierają się na ścianie szczytowej. Tutaj izolacja powinna być połączona z ociepleniem zewnętrznym muru, tworząc ciągłą warstwę bez przerw i mostków termicznych.
Połączenie bez okapu
W tym wariancie połać dachowa kończy się niemal równo z płaszczyzną ściany szczytowej. To rozwiązanie nadaje budynkowi bardziej nowoczesny, minimalistyczny charakter. Brak okapu szczytowego oznacza, że ściana jest bardziej narażona na działanie deszczu i śniegu, dlatego należy zastosować trwałe materiały elewacyjne odporne na zawilgocenie.
Z technicznego punktu widzenia detal ocieplenia i zakończenia muru wygląda podobnie jak w przypadku dachu z okapem. Ostatnią parę krokwi ustawia się zazwyczaj bardzo blisko muru – w odległości pozwalającej na umieszczenie między nimi cienkiej warstwy izolacji. Jeśli krokwie są ustawione bezpośrednio nad ścianą, należy opuścić górną krawędź muru kilka centymetrów poniżej poziomu dolnej płaszczyzny krokwi i wypełnić powstałą przestrzeń materiałem termoizolacyjnym.
Krawędź połaci dachowej w tym rozwiązaniu również wymaga estetycznego wykończenia. Stosuje się tu deskę szczytową, czyli wiatrownicę, oraz obróbkę blacharską. Warto zwrócić uwagę, aby obróbki nie były zbyt długie – duża rozszerzalność termiczna blachy może powodować jej falowanie i odkształcenia przy silnym nasłonecznieniu. Lepiej użyć kilku krótszych elementów odpowiednio połączonych, niż jeden długi pas blachy biegnący przez całą wysokość szczytu.
Rozwiązanie z attyką
Attyka to fragment ściany szczytowej wystający ponad połać dachową. Warstwy pokrycia dochodzą do niej i kończą się przy jej podstawie. Ten sposób wykończenia szczytu daje bardzo charakterystyczny efekt wizualny, często spotykany w budynkach o nowoczesnej architekturze. Attyka może być niska – zaledwie kilkadziesiąt centymetrów – lub wysoka, sięgająca nawet ponad metr.
Styk pokrycia dachowego z attyką jest miejscem szczególnie wrażliwym na przecieki. Woda spływająca po połaci może wnikać w szczelinę między pokryciem a murem, dlatego konieczne jest zastosowanie szczelnej obróbki blacharskiej. Blachę układa się w taki sposób, aby jej dolna część zachodziła na deskowanie lub membranę dachową, a górna była wpuszczona w szczelinę wyciętą w murze lub w specjalnie przygotowaną listwę montażową. Wszystkie połączenia muszą być uszczelnione masami lub taśmami.
Pod względem termoizolacji attyka stanowi szczególne wyzwanie. Fragment ściany wystający ponad dach staje się bowiem naturalnym mostkiem termicznym, jeśli nie zostanie odpowiednio ocieplony. Izolację należy ułożić nie tylko na górnej powierzchni attyki, ale również z jej boków – zarówno od strony zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Wszystkie te warstwy muszą być starannie połączone z ociepleniem dachu i ścian zewnętrznych.
W przypadku niskich attyk (do około 1 metra wysokości) grubość izolacji powinna odpowiadać grubości ocieplenia połaci. Gdy attyka jest wyższa, można stopniowo zmniejszać grubość izolacji w górnych partiach lub całkowicie z niej zrezygnować przy bardzo wysokich atykach. Wymaga to jednak indywidualnej analizy i obliczeń cieplnych.
Jak zapewnić ciągłość izolacji termicznej?
Najważniejszą zasadą przy wykonywaniu styku ściany szczytowej z dachem jest zachowanie ciągłości warstwy termoizolacyjnej. Oznacza to, że izolacja ułożona od zewnątrz ściany musi łączyć się bez przerwy z ociepleniem umieszczonym na lub między krokwiami dachu. Każda szczelina, każde miejsce, gdzie izolacja jest przerwana, staje się mostkiem termicznym odpowiedzialnym za straty ciepła.
W praktyce osiągnięcie pełnej ciągłości wymaga dokładnego zaplanowania i precyzyjnego wykonania. Konieczne jest ścisłe porozumienie między różnymi ekipami budowlanymi – murarzami wznoszącymi ściany, cieślami montującymi więźbę oraz ekipą zajmującą się ocieplaniem. Każda z tych grup musi wiedzieć, na jakim etapie i w jakim miejscu będzie układana izolacja termiczna. Rolą kierownika budowy jest koordynacja tych działań i czuwanie nad prawidłowym wykonaniem detalu.
Materiały izolacyjne
Do ocieplania szczytów ścian w miejscu ich połączenia z dachem stosuje się przede wszystkim wełnę mineralną – szklana lub skalna. Ten materiał ma wiele zalet w tego typu zastosowaniu. Jest elastyczny, co ułatwia dopasowanie go do nieregularnych kształtów i oplatanie elementów drewnianych. Wełna dobrze wypełnia wszelkie szczeliny i nie tworzy pustych przestrzeni. Ponadto jest paroprzepuszczalna, dzięki czemu nie powstaje w niej kondensacja wilgoci.
Alternatywą jest styropian lub płyty z polistyrenu ekstrudowanego. Materiały te charakteryzują się bardzo dobrą izolacyjnością cieplną przy mniejszej grubości warstwy. Są jednak sztywne, co utrudnia precyzyjne dopasowanie ich do skomplikowanych kształtów. Styropian stosuje się głównie wtedy, gdy izolację układa się na równej powierzchni przed montażem konstrukcji dachowej. Po zamontowaniu więźby dopasowanie płyt styropianowych do wszystkich załamań i zakamarków jest bardzo pracochłonne.
Niektórzy wykonawcy używają także piany poliuretanowej natryskowej, która doskonale wypełnia wszystkie szczeliny i szpary. Pianka doskonale przylega do różnych powierzchni i tworzy jednorodną, szczelną warstwę izolacyjną. Jest to jednak rozwiązanie droższe i wymagające specjalistycznego sprzętu oraz wiedzy.
Technika układania ocieplenia
Materiał izolacyjny na górnej powierzchni ściany szczytowej najłatwiej ułożyć po zakończeniu krycia dachu i wykonaniu ocieplenia ścian zewnętrznych. Pracuje się wtedy już pod dachem, w osłoniętej przestrzeni, gdzie izolacja nie jest narażona na zawilgocenie. Wełnę mineralną przycina się na odpowiednich wymiarów pasy, które następnie układa się na skosach szczytów.
Izolację należy ułożyć tak, aby ściśle przylegała zarówno do muru, jak i do membrany dachowej lub deskowania. Nie może pozostać żadna wolna przestrzeń, przez którą mógłby przedostawać się chłodny powietrze. W miejscach, gdzie przez warstwę izolacji przechodzą elementy drewniane konstrukcji (murłaty, końcówki krokwi), materiał trzeba starannie docinać i dopasowywać, aby wypełnić wszystkie zakamarki.
Warto pamiętać o tym, że izolacja termiczna musi być chroniona przed działaniem wilgoci z wnętrza budynku. Od strony pomieszczeń mieszkalnych należy ułożyć szczelną folię paroizolacyjną, która zapobiegnie dyfuzji pary wodnej do warstwy izolacji. Wszystkie połączenia folii muszą być starannie sklejone specjalną taśmą, aby warstwa paroizolacji była hermetyczna.
Wykończenie krawędzi połaci dachowej
Krawędzie połaci dachowych od strony szczytów wymagają odpowiedniego zabezpieczenia i estetycznego wykończenia. Te fragmenty dachu są najbardziej narażone na działanie wiatru, który może poderwać słabo zamocowane elementy pokrycia. Z tego względu wszystkie warstwy – od membrany, przez łaty i kontrłaty, aż po dachówki lub blachę – muszą być w tym miejscu szczególnie starannie przymocowane.
Wiatrownica
Deska czołowa, zwana wiatrownicą, pełni kilka funkcji jednocześnie. Po pierwsze, licuje i osłania widoczne od strony szczytów warstwy dachu – łaty, kontrłaty, membranę lub deskowanie. Po drugie, stanowi podłoże do mocowania obróbek blacharskich. Po trzecie, usztywnia krawędź połaci, zapobiegając jej deformacji pod wpływem wiatru.
Wiatrownicę przybija się do murłat, płatwi i łat za pomocą gwoździ lub wkrętów. Jeśli ma być widoczna, powinny to być deski ostrugane, zaimpregnowane odpowiednim preparatem zabezpieczającym. Szerokość desek nie powinna przekraczać 16 cm – szersze elementy mogą się paczyć pod wpływem zmian wilgotności. W nowoczesnych realizacjach zamiast drewna stosuje się czasem panele z tworzyw sztucznych lub kompozytów, które są trwalsze i nie wymagają konserwacji.
Jeśli okap szczytowy ma być osłonięty podbitką, wiatrownica nie musi być tak estetyczna – może to być zwykła deska konstrukcyjna. Będzie ona ukryta pod warstwą wykończeniową, więc liczy się przede wszystkim jej funkcja konstrukcyjna, a nie wygląd.
Obróbki blacharskie
Blacha na styku ściany szczytowej z dachem zabezpiecza przed wnikaniem wody w miejsce połączenia różnych materiałów. Obróbki wykonuje się najczęściej z blachy stalowej powlekanej lub ocynkowanej, w kolorze dostosowanym do pokrycia dachowego. Kształt i sposób montażu elementów blacharskich zależy od rodzaju pokrycia oraz od tego, czy dach ma okap szczytowy czy nie.
W przypadku dachu z okapem obróbka zazwyczaj przylega do wiatrownicy i zakrywa jej górną krawędź. Dolna część blachy zachodzi na pokrycie dachowe. Przy dachówkach karpiówkach lub mnich-mniszki stosuje się często specjalne dachówki brzegowe z rantem, które chronią krawędź przed podmuchami wiatru i nadają wykończeniu estetyczny wygląd.
Gdy połać dachowa kończy się równo ze ścianą, obróbka blacharska zakrywa wiatrownicę i boczną krawędź pokrycia. Musi być zamocowana w sposób zapewniający szczelność, ale jednocześnie pozwalający na niewielkie ruchy związane z rozszerzalnością termiczną materiałów. Zbyt sztywne zamocowanie długich pasów blachy może prowadzić do ich falowania i odkształceń w słoneczne dni.
Podbitka okapu
Jeśli okap szczytowy jest wysunięty poza ścianę, jego spód zwykle osłania się podbitką dachową. Ten element wykończeniowy ukrywa widoczną od dołu konstrukcję drewnianą oraz miejsce styku różnych warstw. Podbitka nadaje wykończeniu schludny, estetyczny wygląd i jest standardem w polskim budownictwie.
Do wykonania podbitki stosuje się różne materiały. Tradycyjnym rozwiązaniem są deski drewniane – ostrugane, impregnowane i pomalowane. Coraz częściej wykorzystuje się jednak panele PVC lub płyty cementowo-włóknowe, które są trwalsze i nie wymagają konserwacji. Panele PVC są dostępne w różnych kolorach i imitacjach drewna, dzięki czemu można dopasować je do charakteru budynku.
Podbitkę mocuje się do łat przybitych prostopadle do krokwi szczytowych. Elementy można układać prostopadle do ściany (najpopularniejsze rozwiązanie) lub równolegle do niej. Ważne jest zapewnienie wentylacji przestrzeni pod okapem – w tym celu stosuje się perforowane panele lub specjalne kraty wentylacyjne wbudowane w podbitkę.
Alternatywą dla całkowitego podbicia okapu jest pozostawienie widocznej drewnianej konstrukcji. To rozwiązanie nadaje budynkowi bardziej rustykalny charakter. Wymaga jednak użycia drewna konstrukcyjnego wysokiej jakości – struganych belek nasączonych bezbarwnym impregnatem. Widoczne elementy muszą być estetyczne i dokładnie wykonane, ponieważ wszystkie niedoskonałości będą rzucać się w oczy.
W jakiej kolejności wykonywać roboty?
Sposób realizacji styku ściany szczytowej z dachem zależy w dużej mierze od kolejności prowadzenia prac budowlanych. Można stosować dwa podstawowe podejścia – wznosić ściany szczytowe razem z pozostałymi ścianami zewnętrznymi, jeszcze przed montażem więźby, albo wykonać je dopiero po postawieniu konstrukcji dachowej. Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i wady.
Wykonanie ścian szczytowych na etapie wznoszenia stanu surowego zamkniętego daje murarzom dużą swobodę pracy. Mogą swobodnie zakładać szalunki do betonowania wieńców i słupów, układać zbrojenie, pracować bez przeszkód ze strony już istniejącej konstrukcji dachowej. To podejście wymaga jednak bardzo dokładnego wytyczenia geometrii szczytów zgodnie z projektowanym nachyleniem połaci. Każdy błąd w pomiarze może później skutkować problemami z dopasowaniem więźby.
Murowanie szczytów po wykonaniu konstrukcji dachu ułatwia zachowanie prawidłowej geometrii – murarze widzą, gdzie przebiega płaszczyzna połaci i mogą precyzyjnie dopasować skos ściany. Z drugiej strony pracują w nieco trudniejszych warunkach, między elementami więźby. Jeżeli więźbę montuje inna firma niż ta, która wykonywała stan surowy, w harmonogramie pojawia się przerwa w pracy murarzy, którzy muszą poczekać na dokończenie konstrukcji dachowej.
Niezależnie od wybranej kolejności, przed rozpoczęciem każdego etapu prac należy przeprowadzić szczegółowe uzgodnienia między wszystkimi wykonawcami. Konieczne jest precyzyjne określenie:
- na jakim poziomie kończy się mur szczytowy,
- ile miejsca zostaje na ocieplenie od góry,
- w jaki sposób będzie ułożona izolacja termiczna,
- jak zostaną zamocowane elementy więźby do murów,
- czy przewiduje się okap szczytowy i jak szeroki.
Dobrą praktyką jest wykonanie szczegółowych rysunków warsztatowych przedstawiających rozwiązanie tego detalu. Taki rysunek powinien pokazywać wszystkie warstwy – od muru nośnego, przez izolację, po pokrycie dachowe – wraz z wymiarami i sposobami mocowania. Dzięki temu wszyscy wykonawcy mają jasność, czego się od nich oczekuje i jak ich prace wpasowują się w całość.
Jak uniknąć typowych błędów?
Realizacja styku ściany szczytowej z dachem obfituje w potencjalne pułapki. Wiele z nich wynika z braku koordynacji między różnymi ekipami budowlanymi lub niedostatecznego przemyślenia detalu na etapie projektowania. Znajomość najczęstszych błędów pozwala ich uniknąć lub na czas zareagować, gdy problem zacznie się pojawiać.
Brak ocieplenia od góry
To najczęstszy i zarazem najpoważniejszy błąd. Wykonawcy wyprowadzają mur szczytowy do poziomu górnej płaszczyzny krokwi, przez co nie ma miejsca na ułożenie izolacji termicznej nad murem. W efekcie powstaje liniowy mostek cieplny biegnący przez całą długość styku. Aby tego uniknąć, mur musi kończyć się odpowiednio niżej – na poziomie dolnej płaszczyzny krokwi lub jeszcze poniżej, jeśli stosuje się grubsze ocieplenie.
Problem można naprawić już po wykonaniu dachu, ale wymaga to czasochłonnych i kosztownych prac. Trzeba zdjąć pokrycie dachowe przy krawędzi szczytu, zdemontować część łat i kontrłat, a następnie ostrożnie docinać górną część muru i ułożyć izolację. To pokazuje, jak ważne jest właściwe wykonanie tego detalu za pierwszym razem.
Sztywne połączenie konstrukcji z murem
Drewno pracuje – rozszerza się i kurczy pod wpływem zmian wilgotności i temperatury. Jeśli elementy więźby są sztywno wmurowane w ścianę szczytową bez żadnej możliwości ruchu, napięcia kumulują się i ostatecznie prowadzą do powstania rys. Szczególnie widoczne są one na tynkach wewnętrznych, gdzie pojawiają się charakterystyczne pęknięcia biegnące od miejsca oparcia belek.
Aby temu zapobiec, wycięcia w murze na murłaty i płatwie powinny być szersze od belek o około 1-2 cm. Ta niewielka luka daje drewnu przestrzeń na odkształcenia. Po wykonaniu tynków zewnętrznych szczelinę należy wypełnić elastyczną pianką poliuretanową, która uszczelni miejsce, ale jednocześnie pozwoli na niewielkie ruchy.
Niedostateczne mocowanie elementów przy krawędzi
Krawędzie dachu od strony szczytów są szczególnie narażone na działanie wiatru. Słabo przymocowane dachówki, arkusze blachy czy elementy obróbek mogą zostać zerwane podczas silnej burzy. Dlatego w strefie okapowej każdy element pokrycia powinien być mocowany mechanicznie – za pomocą gwoździ, wkrętów lub klipsów, w zależności od rodzaju materiału.
Wiele osób lekceważy ten wymóg, traktując go jako nadmiarową ostrożność. Rzeczywistość pokazuje jednak, że podczas huraganowych wiatrów to właśnie krawędzie dachu są uszkadzane w pierwszej kolejności. Raz zerwane fragmenty pokrycia często wyrządzają szkody także w pozostałych częściach dachu oraz w budynku.
Źle wykonane obróbki blacharskie
Blacha na styku ściany z dachem musi być zamontowana w sposób zapewniający szczelność, ale uwzględniający rozszerzalność termiczną materiału. Zbyt długie pasy blachy sztywno przymocowane w wielu punktach mogą falować w upalne dni. Z drugiej strony niedostateczne mocowanie sprawia, że obróbki poluzowują się i zaczynają stukać przy wietrze.
Dodatkowym problemem jest niewłaściwe ukształtowanie i ułożenie elementów. Obróbki muszą być zaprojektowane tak, aby woda zawsze spływała grawitacyjnie w dół, nie mogła się zatrzymywać w zagłębieniach ani wnikać pod styk. Wszystkie połączenia powinny być wykonane z odpowiednim zakładem (minimum 10 cm) i uszczelnione.
Zaniedbanie izolacji attyki
Gdy ściana szczytowa tworzy attykę wystającą ponad dach, wiele osób zapomina o jej ociepleniu, traktując ją jak element elewacji. Tymczasem ta wystająca część stanowi bardzo skuteczny mostek termiczny. Zimne powietrze otacza attykę z trzech stron – od góry i z boków – powodując intensywne wychładzanie.
Nieocieplona attyka o wysokości 60 cm i długości 10 m może odpowiadać za utratę takiej samej ilości ciepła jak 4-5 m² nieocieplonych ścian zewnętrznych.
Prawidłowe wykonanie tego detalu wymaga ułożenia izolacji na górnej powierzchni attyki oraz z jej boków – zarówno od strony zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Wszystkie warstwy muszą łączyć się bez przerwy z ociepleniem połaci i ścian. To skomplikowane rozwiązanie, wymagające staranności i dobrego zrozumienia zasad projektowania cieplnego.
Brak paroizolacji lub jej nieszczelność
Warstwa paroizolacyjna od strony pomieszczeń mieszkalnych zabezpiecza izolację termiczną przed wnikaniem wilgotnej pary wodnej. Bez niej para dyfunduje przez przegrody, kondensuje w chłodniejszych miejscach i zawilga izolację, znacznie obniżając jej skuteczność. W miejscu styku ściany szczytowej z dachem łączą się paroizolacja ściany i paroizolacja połaci – to połączenie musi być absolutnie szczelne.
Wszystkie zakłady folii powinny być sklejone specjalną taśmą o dużej przyczepności. Miejsca przejścia przez warstwę paroizolacji różnych elementów – rur, przewodów elektrycznych, konstrukcji – należy uszczelnić za pomocą specjalnych mansjet lub kołnierzy. Każda, nawet najmniejsza nieszczelność może prowadzić do zawilgocenia izolacji i powstawania pleśni.



