Jak zwalczyć grzyby na trawniku? Te metody zawsze działają!
Grzyby na trawniku najczęściej pojawiają się wskutek nagromadzenia martwej materii organicznej w glebie oraz nadmiernej wilgotności podłoża. Aby się ich pozbyć, należy usunąć owocniki mechanicznie, wykonać aerację i wertykulację oraz uregulować nawożenie i podlewanie. W przypadku nawracającego problemu pomocne są fungicydy zawierające azoksystrobinę lub trifloksystrobinę.
Grzyby pojawiające się na trawniku to jeden z częstszych problemów, z którymi mierzą się właściciele przydomowych muraw. Choć z pozoru mogą wyglądać niewinnie, ich obecność często sygnalizuje konkretne zaniedbania pielęgnacyjne lub niekorzystne warunki glebowe. Poniżej znajdziesz wyczerpujące informacje o tym, dlaczego grzyby wyrastają w trawie i jak skutecznie je wyeliminować.

Dlaczego grzyby pojawiają się na trawniku?
Zanim przejdziesz do działania, warto poznać przyczynę problemu. To, co widzimy na powierzchni trawnika – owocniki z kapeluszami – to zaledwie część całego organizmu. Właściwa grzybnia (mycelium) rozrasta się w wierzchniej warstwie gleby i to ona jest prawdziwym źródłem problemu. Samo zrywanie lub wykopywanie widocznych grzybów nie przynosi trwałego efektu, ponieważ grzybnia pozostaje w glebie i po pewnym czasie znów wypuszcza owocniki.
Pojawienie się grzybów na trawniku to sygnał, że gleba jest wilgotna i bogata w materię organiczną. Pod darnią rozkładają się resztki korzeni, fragmenty drewna, opadłe liście oraz martwa trawa tworząca tzw. filc. Grzyby pełnią w tym środowisku funkcję naturalnych „rozkładaczy” – przyczyniają się do uwalniania składników odżywczych uwięzionych w martwych szczątkach roślinnych. Ich obecność nie zawsze jest wyłącznie efektem błędów pielęgnacyjnych – nierzadko wskazuje na żyzność podłoża i umiarkowane nawadnianie.
Nadmierna wilgotność gleby
Grzyby szczególnie dobrze rozwijają się w warunkach wysokiej wilgotności. Jeśli trawnik jest zbyt często i zbyt obficie podlewany lub przez długi czas utrzymuje się na nim woda po opadach, grzybnia dostaje wręcz idealne warunki do wzrostu. Zbyt gęsta, zbita gleba nie odprowadza wody wystarczająco szybko, co sprzyja powstawaniu zastojów wodnych – a to właśnie one dają grzybom przewagę nad trawą.
Warto też zwrócić uwagę na zacienienie. Obszary w cieniu drzew lub krzewów schnę znacznie wolniej niż nasłonecznione fragmenty murawy. Ograniczona cyrkulacja powietrza i wilgotna, chłodna gleba to środowisko, w którym grzybnia rośnie bez przeszkód.
Martwa materia organiczna w glebie
Jedną z głównych przyczyn masowego pojawiania się grzybów jest nagromadzenie filcu – warstwy martwej trawy, korzeni i innych szczątków organicznych zalegających pod rosnącymi źdźbłami. Filc doskonale wchłania wodę i zatrzymuje wilgoć przy glebie, tworząc pożywną bazę dla grzybni. Problem nasilają użytkownicy kosiarek bez kosza lub osoby, które przez wiele sezonów zaniedbywały wygrabianie trawnika.
Nieumiejętnie przygotowane podłoże pod trawnik to kolejny czynnik ryzyka. Jeśli podczas zakładania murawy w glebie pozostały fragmenty korzeni drzew, gałęzie lub inne resztki roślinne, z czasem zaczynają się one rozkładać i stanowią doskonałą pożywkę dla grzybni. Szczególnie widoczne jest to w miejscach, gdzie wcześniej rosły drzewa lub krzewy – nawet po usunięciu pnia, martwy system korzeniowy pod ziemią może przez wiele lat żywić grzyby.
Nadmierne nawożenie lub jego brak
Zarówno niedożywiony, jak i przenawożony trawnik jest podatny na atak grzybów. Nadmiar azotu powoduje, że źdźbła stają się miękkie i mniej odporne na infekcje grzybowe. Z kolei niedobór potasu znacząco osłabia odporność trawy – to właśnie brak potasu jest jedną z najczęstszych przyczyn chorób grzybowych trawnika.
Stosowanie obornika i kompostu jako nawozów organicznych może nasilać problem, dostarczając dodatkowej materii organicznej, która jest pokarmem dla grzybni. Eksperci z dziedziny pielęgnacji trawników zalecają, aby przy nasilonym problemie grzybowym przejść wyłącznie na nawozy mineralne i zrezygnować z kompostu oraz obornika przynajmniej przez jeden sezon.
Jak rozpoznać rodzaj grzyba na trawniku?
Nie każda zmiana wyglądu trawnika oznacza obecność grzybów kapeluszowych. Na murawie mogą pojawiać się dwa zupełnie różne typy problemów grzybowych, które wymagają odmiennego podejścia. Warto je odróżnić, zanim sięgniesz po środki zaradcze.
Grzyby kapeluszowe i czarcie kręgi
Grzyby kapeluszowe, które wyrastają na trawniku, to owocniki grzybni rozrastającej się w glebie. Pojawiają się głównie wiosną i jesienią, gdy panuje odpowiednia temperatura i wilgotność. Mogą wyrastać pojedynczo lub – co jest bardziej niepokojące – tworzyć charakterystyczne okręgi lub półokręgi nazywane czarcimi kręgami. Grzybnia rozrasta się bowiem promieniście od centralnego punktu, a owocniki wyrastają zawsze na jej zewnętrznych krawędziach.
Wewnątrz czarcich kręgów często widoczna jest martwa lub pożółkła trawa, ponieważ grzybnia podbiera jej wodę i składniki odżywcze. Na obrzeżach pierścienia trawa bywa za to ciemniejsza i bardziej bujna – to efekt uwalniania składników odżywczych podczas rozkładu materii organicznej przez grzybnię. Czarcie kręgi mogą z roku na rok powiększać swój promień, stopniowo obejmując coraz większy obszar murawy.
Ważna kwestia bezpieczeństwa: w czarcich kręgach mogą wyrastać zarówno nieszkodliwe gatunki, jak i trujące grzyby – na przykład muchomory. Bez fachowej wiedzy mykologicznej nie sposób pewnie odróżnić gatunków jadalnych od trujących. Kapelusze należy zawsze usuwać w rękawiczkach i nie pozostawiać ich w miejscach, gdzie bawią się dzieci lub przebywają zwierzęta domowe.
Choroby grzybowe trawnika
Odrębną kategorią są choroby grzybowe trawnika, które nie mają postaci kapeluszowych owocników, ale objawiają się plamami, odbarwieniami i uszkodzeniami samych źdźbeł. Do najczęściej spotykanych należą:
- pleśń śniegowa – brunatnawe lub szarawe plamy z białawym, srebrzystym połyskiem trawy,
- czerwona nitkowatość – różowawe przebarwienia i charakterystyczne czerwone rozgałęzienia na liściach,
- plamistość dolarowa – jasnożółte, okrągłe plamy o średnicy kilku centymetrów,
- fuzarioza – nieregularne, żółte lub brązowe plamy na powierzchni trawnika,
- zgorzel podstawy źdźbła – pierścieniowate brązowe lub jasnozielone plamy powodowane przez grzyb Gaeumannomyces graminis.
Choroby grzybowe pojawiają się najczęściej na osłabionych trawnikach, przy nadmiernej wilgotności, niedoborze potasu lub jednostronnym nawożeniu azotem. Warto podkreślić, że klasyczne fungicydy stosowane na grzyby kapeluszowe nie działają w przypadku patogenów atakujących źdźbła. Te ostatnie wymagają specjalistycznych preparatów o szerokim spektrum działania.
Jak usunąć grzyby z trawnika metodami mechanicznymi?
Pierwszym i podstawowym krokiem jest zawsze mechaniczne usunięcie widocznych owocników. To działanie nie rozwiązuje problemu u źródła, ale ogranicza dalsze rozprzestrzenianie się zarodników, które grzyby rozsiewają w ogromnych ilościach przez blaszkowe spodnie kapeluszy.
Nasi eksperci radzą, aby usuwać grzyby zawsze przed pełnym rozwojem kapelusza – zanim na jego spodniej stronie otworzą się blaszki i uwolnią miliony zarodników. Zrywanie lub wykopywanie grzybów, gdy są już w pełni rozwinięte, może paradoksalnie przyspieszyć ich rozprzestrzenianie się po całym trawniku.
Usuwanie owocników
Owocniki należy ścinać ostrym nożem możliwie jak najbliżej ziemi lub wykręcać je ze specjalną ostrożnością. Po usunięciu wyrzuć je do odpadów biodegradowalnych lub na kompost. Jeśli decydujesz się na kompostowanie – rozłóż grzyby w luźnych warstwach, nie układaj ich jeden na drugim, by umożliwić prawidłowy rozkład. Nie należy kosić trawnika jako metody usuwania grzybów – rozdrobnienie kapeluszowych owocników kosiarką rozsypuje zarodniki po całej powierzchni murawy, co znacznie pogarsza problem.
Roboty koszące stanowią w tym przypadku wyjątek. Maszyna jeżdżąca codziennie po trawniku jest w stanie usuwać grzyby we wczesnym stadium, zanim jeszcze zdążą rozwinąć kapelusze z dojrzałymi zarodnikami.
Wertykulacja trawnika
Wertykulacja to jeden z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych w walce z grzybami. Polega na nacinaniu darni na głębokość do 2 cm za pomocą wertykulatora lub wideł z wąskimi ostrzami. Celem jest usunięcie filcu – nagromadzonej warstwy martwej trawy, korzeni i szczątków organicznych, które zatrzymują wilgoć i żywią grzybnię.
Efekty wertykulacji są widoczne gołym okiem. Użytkownicy forów ogrodniczych potwierdzają, że po trzykrotnym wyczesaniu trawnika na powierzchni ok. 100 m² można zebrać nawet 10 wiader filcu i martwej trawy, a grzyby znikają z murawy na kolejny sezon. Zabieg najlepiej wykonywać wiosną, przed wznowieniem intensywnego wzrostu trawy.
Aeracja gleby
Aeracja to głębokie nakłuwanie darni na głębokość od 8 do 10 cm. Napowietrzenie gleby rozbija grzybnię, poprawia przepływ wody do korzeni trawy i ułatwia jej oddychanie. Do aeracji można użyć specjalnych aeratorów z kolcami lub zwykłych wideł ogrodowych wbijanych co kilkanaście centymetrów w darń.
Ważne: buty do napowietrzania trawnika nie przynoszą oczekiwanego efektu w walce z grzybami, ponieważ tworzą zbyt płytkie otwory. Aby aeracja miała realny wpływ na grzybnię, otwory muszą sięgać co najmniej 8–10 cm głębokości. Po wykonaniu aeracji warto zasypać otwory piaskiem – poprawi to przepuszczalność gleby i ograniczy zatrzymywanie wilgoci.
Piaskowanie gleby
Po aeracji napowietrzoną glebę można zasypać piaskiem kwarcowym. Ten zabieg poprawia strukturę podłoża, zwiększa jego przepuszczalność i sprawia, że woda szybciej odprowadzana jest w głąb, zamiast gromadzić się przy korzeniach. Piaskowanie trawnika jest szczególnie zalecane na trawnikach z tendencją do zastojów wody po opadach deszczu.
Dobrą praktyką jest łączenie aeracji i piaskowania z nawożeniem azotowym w dawce około 1 kg N na 100 m². Azot wzmocni osłabioną trawę i pomoże jej szybciej odbudować gęstą darnię, utrudniając ponowne pojawienie się grzybni.
Jak walczyć z grzybami na trawniku przy użyciu środków chemicznych?
Metody chemiczne powinny być traktowane jako ostatnie rozwiązanie – dopiero wtedy, gdy mechaniczne zabiegi pielęgnacyjne nie przyniosły rezultatu. Zanim sięgniesz po opryskiwacz, warto dać trawnikowi czas na regenerację po wertykulacji i aeracji. Nasi eksperci radzą, aby cierpliwie obserwować efekty zabiegów przez kilka tygodni, zanim zdecydujesz się na chemiczną interwencję.
Fungicydy kontaktowe i systemiczne
Jeśli problem nawraca mimo regularnej pielęgnacji, warto sięgnąć po fungicydy zawierające azoksystrobinę lub trifloksystrobinę. Substancje te wnikają w głąb filcu i skutecznie hamują rozwój grzybni. Preparatem stosowanym przez ogrodników z dobrym skutkiem jest Amistar 250SC – fungicyd systemiczny, który ogranicza występowanie grzybów kapeluszowych na trawniku.
Przy stosowaniu fungicydów należy przestrzegać kilku zasad:
- optymalny termin aplikacji to wczesna wiosna, gdy pięciodniowa średnia temperatura gleby przekroczy 12°C, lub wczesna jesień po pierwszych wilgotnych nocach,
- przy silnych infekcjach warto powtórzyć oprysk po 14 dniach,
- przez 48 godzin po aplikacji nie należy kosić trawnika, by nie usuwać naniesionej warstwy preparatu z liści,
- opryski wykonuj wyłącznie poza godzinami aktywności pszczół i innych zapylaczy,
- należy bezwzględnie unikać stosowania środków chemicznych w pobliżu zbiorników wodnych i rowów melioracyjnych.
Ważne zastrzeżenie: klasyczne fungicydy działają wyłącznie na choroby grzybowe trawnika, takie jak pleśń śniegowa czy plamistość dolarowa. Nie są skuteczne przeciwko grzybom kapeluszowym rozkładającym materię organiczną w glebie, ponieważ te organizmy nie zawierają chlorofilu, który jest niezbędny do działania większości preparatów grzybobójczych.
Siarczan amonu
Jedną ze sprawdzonych metod stosowanych przez doświadczonych ogrodników jest podlewanie miejsc, w których wyrastają grzyby, roztworem siarczanu amonu w stężeniu 3,5 grama na litr wody, na 1 m² trawnika. Efekt utrzymuje się przez kilka miesięcy (zazwyczaj od 3 do 6 miesięcy), jednak zabieg należy powtarzać co rok, ponieważ nie niszczy grzybni trwale.
Siarczan miedzi i Polywersum WP
Siarczan miedzi to środek o działaniu grzybobójczym, jednak jego stosowanie wymaga ostrożności. Jest on niebezpieczny dla organizmów wodnych i przy wyższym stężeniu może przenikać do wód gruntowych, powodując ich skażenie. Przed zastosowaniem tego preparatu należy upewnić się, że nie ma ryzyka spływu roztworu do pobliskich zbiorników wodnych.
Alternatywą ekologiczną jest preparat Polywersum WP, zawierający żywy organizm grzyba Pythium oligandrum, który pasożytuje na grzybach chorobotwórczych. Po zastosowaniu tego środka nie wolno używać innych substancji chemicznych, ponieważ zniszczyłyby one pożyteczne mikroorganizmy. Polywersum sprawdza się szczególnie w uprawach ekologicznych i ogrodach, gdzie priorytetem jest ograniczenie chemii.
Zanim sięgniesz po fungicyd, zawsze najpierw wykonaj aerację i wertykulację trawnika. Poprawa warunków wodnych i usunięcie filcu to działania, które w wielu przypadkach eliminują problem grzybów bez konieczności stosowania jakichkolwiek środków chemicznych.
Jak zapobiegać pojawianiu się grzybów na trawniku?
Profilaktyka jest znacznie bardziej opłacalna niż zwalczanie grzybów po ich pojawieniu się. Regularnie pielęgnowany, silny i zdrowy trawnik jest naturalnie odporny na inwazję grzybni. Poniżej opisujemy najważniejsze działania zapobiegawcze, które warto wdrożyć niezależnie od tego, czy masz już problem z grzybami, czy chcesz go uniknąć w przyszłości.
Właściwe nawożenie trawnika
Zrównoważone nawożenie to podstawa zdrowej murawy. Trawnik należy zasilać regularnie przez cały sezon wegetacyjny, dbając o to, by nawóz dostarczał nie tylko azot, ale również potas, fosfor i mikroelementy. Brak potasu jest szczególnie częstą przyczyną chorób grzybowych – pierwiastek ten odpowiada za odporność trawy na stres i infekcje.
Wiosną najlepiej zastosować nawóz o przedłużonym działaniu lub wieloskładnikowy kompleksowy. Latem można uzupełnić go nawozem organicznym lub płynnym, a jesienią warto postawić na preparat z przewagą potasu, który przygotuje murawę na zimę. Przy istniejącym problemie grzybowym należy jednak zrezygnować z nawozów organicznych i stosować wyłącznie nawozy mineralne, aby nie dostarczać dodatkowej materii organicznej grzybni.
Więcej informacji na temat nawożenia trawnika znajdziesz w osobnych artykułach:
- Nawóz wiosenny do trawy – co wybrać i jak stosować?
- Jesienny nawóz do trawy – co wybrać i jak stosować?
Prawidłowe podlewanie
Sposób podlewania ma ogromne znaczenie dla ograniczenia ryzyka pojawienia się grzybów. Nasi eksperci radzą, aby podlewać trawnik wcześnie rano, co pozwala glebie wyschnąć przed nadejściem chłodniejszej nocy. Podlewanie wieczorem sprawia, że trawnik pozostaje mokry przez wiele godzin, tworząc idealne warunki dla grzybni.
Zamiast codziennego, powierzchownego podlewania lepiej sprawdza się rzadsze, ale obfitsze nawadnianie. Latem, przy suchej i ciepłej pogodzie, dobrym punktem wyjścia jest podlewanie raz lub dwa razy w tygodniu dawką około 15 litrów na metr kwadratowy. Intensywność podlewania należy oczywiście dostosowywać do aktualnych warunków atmosferycznych.
Regularne koszenie i usuwanie skoszonej trawy
Zbyt rzadko koszona trawa tworzy gęsty, ciężki dywan, który ogranicza cyrkulację powietrza przy glebie. Trawnik należy kosić regularnie, nigdy nie skracając trawy o więcej niż jedną trzecią jej wysokości w jednym cięciu. Minimalna zalecana wysokość koszenia to 4 cm – zbyt krótko skoszona trawa jest bardziej podatna na stres i choroby.
Skoszona trawa pozostawiana na powierzchni trawnika lub wrzucana z powrotem na kompost i ponownie stosowana jako nawóz organiczny może nasilać problem grzybowy, zamykając błędne koło. Eksperci zalecają oddawanie skoszonej trawy do kompostowni miejskiej lub zbieranie jej do kosza kosiarki, zamiast pozostawiania na powierzchni murawy.
Ograniczenie cienia i poprawa drenażu
Grzyby lubią zacienione, wilgotne miejsca. Warto regularnie prześwietlać korony drzew i krzewów rosnących przy trawniku, aby zwiększyć dostęp światła słonecznego do murawy. Więcej słońca oznacza szybsze schnięcie powierzchni gleby i mniej sprzyjające warunki dla grzybni.
Jeśli po opadach woda przez długi czas utrzymuje się na powierzchni trawnika, gleba jest prawdopodobnie zbita i wymaga aeracji lub poprawy drenażu. W skrajnych przypadkach warto rozważyć zamontowanie systemu drenażowego lub dosypanie warstwy piasku do struktury podłoża.
Czarcie kręgi – jak sobie z nimi poradzić?

Czarcie kręgi to szczególna forma problemu grzybowego na trawniku. Grzybnia rozrasta się promieniście w glebie, a owocniki wyrastają zawsze na zewnętrznych krawędziach coraz większego okręgu. Z roku na rok pierścień poszerza się, obejmując nowe obszary murawy. Wewnątrz kręgu trawa często obumiera lub przebarwia się na żółto, ponieważ grzybnia odbiera jej wodę i składniki odżywcze.
Czarcie kręgi najczęściej pojawiają się tam, gdzie w glebie zakopane są stare korzenie drzew, fragmenty drewna lub silnie przesuszony filc. Po intensywnych opadach grzybnia błyskawicznie pochłania wodę i wypuszcza na powierzchnię kolejną falę owocników.
Czarcie kręgi są niemal niemożliwe do trwałego usunięcia bez wymiany gleby na znacznej głębokości. W większości przypadków najrozsądniejszym rozwiązaniem jest regularne usuwanie owocników, wzmacnianie trawy aeracją i nawożeniem azotowym oraz przyzwyczajenie się do cyklicznego pojawiania się pierścieni w tym samym miejscu.
Aby ograniczyć widoczność czarcich kręgów i wzmocnić trawę w ich obrębie, należy regularnie wykonywać wertykulację i aerację zaatakowanego obszaru. Po napowietrzeniu gleby warto dosiać trawę w miejscach łysych placków i uzupełnić nawożenie, by wyrównać wygląd murawy. Pamiętaj jednak, że te działania nie likwidują grzybni pod ziemią – jedynie poprawiają kondycję trawy na tyle, by mogła rywalizować z grzybami o wodę i składniki odżywcze.
Dolomit rozsypywany na trawnik pomaga regulować pH gleby i może pośrednio ograniczać aktywność grzybni. Warto jednak pamiętać, że dolomit nie należy stosować bezpośrednio po nawożeniu mineralnym – zaleca się zachowanie odstępu 2–3 miesięcy między tymi zabiegami, aby nie zaburzyć procesu rozkładu składników pokarmowych nawozu w glebie. Dolomit można rozsypać nawet późną jesienią lub zimą – bezpośrednio na śnieg.
Sprawdź również:
Czy grzyby na trawniku są szkodliwe?
To pytanie pojawia się wyjątkowo często wśród właścicieli ogrodów. Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od kilku czynników. Większość grzybów kapeluszowych wyrastających na trawnikach to saprofity – organizmy rozkładające martwą materię organiczną, które nie atakują bezpośrednio korzeni ani źdźbeł trawy. Ich obecność w ogrodzie ma nawet pozytywne aspekty – przyśpieszają rozkład materii organicznej, uwalniają składniki odżywcze i wspierają równowagę biologiczną gleby.
Problem pojawia się, gdy grzyby pojawiają się w dużych skupiskach. Wówczas zaczynają podbierać trawie wodę i mikroskładniki, co osłabia murawę, szczególnie w miejscach powstawania czarcich kręgów. Niektóre gatunki tworzą przy tym wodoodporną, białą grzybnię, która zakłóca wnikanie wody w głąb gleby, powodując wysychanie i żółknięcie trawy na obrzeżach pierścienia.
Ryzyko dla dzieci i zwierząt domowych
Z punktu widzenia bezpieczeństwa domowników, grzyby na trawniku należy traktować jako potencjalnie trujące – dopóki nie zostaną precyzyjnie zidentyfikowane przez mykologа. Wśród gatunków wyrastających na przydomowych murawach mogą znajdować się zarówno nieszkodliwe gatunki jak czubajka, jak i śmiertelnie groźne muchomory. Zatrucie grzybami następuje wyłącznie przez spożycie – sam kontakt z grzybem nie stanowi zagrożenia. Mimo to, szczególnie w ogrodach, gdzie bawią się małe dzieci lub przebywa pies, grzyby należy regularnie usuwać.
Jeśli podejrzewasz, że pies zjadł grzyb z trawnika, natychmiast skontaktuj się z lekarzem weterynarii. Objawy zatrucia u psów obejmują nadmierne ślinienie, wymioty, biegunkę, utratę równowagi i drgawki. W takiej sytuacji liczy się każda minuta.
Czy grzyby należy zostawiać czy usuwać?
Jeśli trawnik nie jest miejscem zabaw dzieci i nie masz zwierząt domowych, sporadycznie pojawiające się, pojedyncze grzyby kapeluszowe można pozostawić – natura poradzi sobie z nimi sama, gdy tylko wysłoneczni się pogoda i gleba wyschnie. Nierzadko zdarza się, że grzyby pojawiają się masowo w jednym sezonie, a w kolejnych znikają bez śladu, co potwierdzają wieloletni obserwatorzy trawników.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy grzyby wyrastają regularnie, w dużych skupiskach lub tworzą czarcie kręgi – wówczas interwencja pielęgnacyjna jest niezbędna. Nie należy też liczyć na to, że grzyby same uschnął i problem się rozwiąże. Grzyby mają większą wytrzymałość na suszę niż trawa i w dłuższej perspektywie to murawa wychodzi z tej rywalizacji poszkodowana.
Jakie urządzenia przydają się w pielęgnacji trawnika?
Skuteczna walka z grzybami na trawniku wymaga regularnego wykonywania aeracji i wertykulacji. Do dyspozycji mamy zarówno narzędzia ręczne, jak i urządzenia elektryczne, które znacznie przyspieszają pracę na większych powierzchniach.
Do wertykulacji i aeracji małego trawnika wystarczą zwykłe widły ogrodowe oraz grabie druciane z regulowanym rozstawem zębów. Widłami nakłuwamy glebę na głębokość 8–10 cm co kilkanaście centymetrów, a grabiami wyczesujemy filc z powierzchni murawy. Na trawnikach o powierzchni przekraczającej kilkadziesiąt metrów kwadratowych praca ta staje się jednak żmudna i czasochłonna.
Na rynku dostępne są elektryczne wertykulatory oferujące funkcję 2 w 1 – wyposażone zarówno w noże do wertykulacji, jak i zęby sprężynowe do aeracji. Urządzenia te wyposażone są zazwyczaj w zbiornik zbierający wygrabiony filc o pojemności 40 do 50 litrów, co pozwala na dłuższą pracę bez konieczności częstego opróżniania. Inwestycja w dobry wertykulator elektryczny szybko się zwraca – regularne zabiegi eliminują konieczność stosowania drogich środków chemicznych i zapewniają gęstą, zdrową murawę przez kolejne sezony.



